Wymiana auta co 2 miesiące na nowe przy uwzględnieniu sprzedaży starych aut i nie poinformowaniu o tym urzędu skarbowego? Zły pomysł. Próba regularnego zarabiania na handlu autami bez prowadzenia działalności? To też zły pomysł. Często pytacie o to ile można sprzedać samochodów w ciągu roku bez działalności gospodarczej. Postanowiliśmy zgłębi dokładniej zapisy prawa bo jak się okazuje w internecie można łatwo natknąć się na błędne informacje, które mogą przysporzyć sporu problemów.
Ile można sprzedać samochodów w ciągu roku bez prowadzenia działalności?
Często zdarza Ci się narzekać, że nie ma już wolności i wszystko musi być uregulowane prawnie? Choć nikt nie przepada za regulacjami prawnymi to tak naprawdę dzięki nim wiele biznesów działa na takich samych prawach. Jednak nie wszystkie aspekty prowadzenia działalności gospodarczej są jasno opisane, tak jest np. z liczbą aut jakie można sprzedać w ciągu roku kalendarzowego.
Polskie prawo nie definiuje liczby aut jaką może sprzedać osoba prywatna bez rejestracji działalności gospodarczej. Liczba 5-6 aut sprzedanych w ciągu roku czy każda dowolna inna jest wyłącznie domysłem osoby przedstawiającej taką tezę. Urzędnik ma prawo wszcząć postępowanie wyjaśniające nawet przy sprzedaży 2-3 aut w ciągu roku. Naturalnie, takie przypadki są skrajnością, ale taka możliwość istnieje.
Czy to znaczy, że kontrola zależy od “widzi mi się” urzędnika? W zasadzie tak, choć tu pojawiają się kolejne nie do końca precyzyjne określenia jak sprzedaż “okazjonalna” i “ciągła” lub “zorganizowana”.
Chociaż w niektórych publikacjach branżowych i interpretacjach nieformalnych pojawia się próg ok. 5 samochodów rocznie, po przekroczeniu którego fiskus może uznać sprzedaż za działalność gospodarczą, nie jest to próg ustawowy, lecz wynik praktyki i tzw. „wytycznych” urzędowych. Każdorazowa kwalifikacja zależy od pełnej analizy okoliczności konkretnej sprawy.
Kiedy sprzedaż samochodów staje się działalnością gospodarczą
Warto na wstępie wytłumaczyć jak definiujemy działalność gospodarczą, a o tym czytamy w ustawie PIT art. 5a pkt. 6. W skrócie za działalność gospodarczą uznaje się działalność o charakterze zarobkowym prowadzoną w swoim imieniu w sposób ciągły i zorganizowany bez względu na efekty jaka ta działalność przynosi. Oznacza to, że nawet jeśli jesteś na minusie ale prowadzisz działania zarobkowe w sposób ciągły powinieneś zarejestrować działalność.
W przepisach pojawia się sformułowanie “zorganizowany”, które w przypadku handlu autami należy rozumieć jako posiadanie lawety do odbioru aut, siedziby w której sprzedawane są samochodu albo prowadzenia aktywnego marketingu.
Drugim pojęciem jest “charakter ciągły”, czyli powtarzalne wystawianie ogłoszeń na rozmaitych platformach ogłoszeniowych może spełniać te znamiona.
Oczywiście wszystkie te działania muszą być nastawione na zysk. Jako osoba prywatna nie kupujesz używanego auta z myślą o zarobku, jako przedsiębiorca już tak. Jeśli sprzedasz 5 aut w ciągu roku robisz się podejrzany, nikt “normalny” nie wymienia tak często aut.
Status sprzedaży jako działalności gospodarczej określa się na podstawie art. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców, który wyłącza z obowiązku rejestracji tylko takie aktywności, w których przychód nie przekracza w żadnym miesiącu połowy minimalnego wynagrodzenia, a ponadto nie miały one ciągłego charakteru oraz nie były nastawione na zysk.
Kiedy sprzedaż samochodu nie jest działalnością gospodarczą
Zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), odpłatne zbycie rzeczy ruchomej – a więc również sprzedaż samochodu – kwalifikowane jest jako przychód z tzw. innych źródeł, a nie jako przychód z działalności gospodarczej.
Oznacza to, że incydentalna sprzedaż prywatnego majątku, który nie był wykorzystywany w działalności gospodarczej i nie była prowadzona w sposób profesjonalny, zorganizowany ani powtarzalny, nie powoduje automatycznego powstania obowiązku podatkowego w ramach działalności gospodarczej.
Kluczowe jest, że sprzedaż rzeczy (np. samochodu) musi mieć charakter zarządzania własnym majątkiem, a nie zorganizowanej działalności handlowej, by mogła być traktowana jako przychód z innych źródeł. Wówczas nie zachodzi obowiązek rejestracji działalności gospodarczej ani opłacania składek na ubezpieczenia społeczne z tego tytułu.
Jeżeli sprzedaż samochodu następuje po upływie 6 miesięcy, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło jego nabycie, to zgodnie z przepisami ustawy o PIT przychód z takiej sprzedaży w ogóle nie podlega opodatkowaniu.
W praktyce oznacza to, że osoba sprzedająca nie ma obowiązku wykazywania tej transakcji w rocznym zeznaniu podatkowym (PIT-36 lub PIT-37), nie musi też płacić żadnego podatku dochodowego od uzyskanej kwoty.
Zasada ta stanowi formę ochrony zwykłych osób fizycznych, które sprzedają składniki swojego majątku prywatnego i nie osiągają z tego tytułu stałych korzyści finansowych.
Jeśli jednak sprzedaż nastąpi przed upływem tego 6-miesięcznego terminu, przychód musi być zadeklarowany w rocznym zeznaniu podatkowym i może podlegać opodatkowaniu według skali podatkowej (12% lub 32% w zależności od wysokości dochodu).
Warto też pamiętać, że w sytuacji sprzedaży przed upływem 6 miesięcy podatnik ma prawo pomniejszyć przychód o koszty nabycia pojazdu (cena zakupu, koszty rejestracji itp.), co wpływa na zmniejszenie podstawy opodatkowania.
Sprzedaż auta a podatek VAT
Podatnikami VAT są wyłącznie osoby fizyczne wykonujące działalność gospodarczą; sprzedaż prywatnych samochodów przez osobę nieprowadzącą działalności nie podlega VAT.
Art. 113 ust. 13 ustawy o VAT wymienia środki transportu jako czynność, przy której zasadniczo można stosować odwrotne obciążenie, co faktycznie wymaga rejestracji VAT w przypadku sprzedaży jako działalność gospodarcza.
Limit sprzedaży aut bez działalności – Podsumowanie
Jak widzisz temat jest złożony mimo wszystko mamy nadzieję, że jasno udało się nam odpowiedzieć na Twoje wątpliwości. Nikt Ci nie da gwarancji, że dopiero 4 sprzedane auto w ciągu jednego roku sprowadzi na Ciebie problemu. Możesz mieć szczęście i nikt nie zarządzi kontroli nawet przy 7 czy 8 sprzedanych autach, ale miej świadomość, że z każdym kolejnym pojazdem ryzyko rośnie a naprawdę nie chcesz ponosić konsekwencji niedopilnowania aspektów prawnych. Zapłata nawet 720 stawek dziennych czy kara pozbawienia wolności powinny być przestroga, której będziesz się trzymać.